2 miesiące treningów w Avete Centrum Medyczne – postępy Dziewczyn okiem Trenerów.

Regularne ćwiczenia są niezmiernie ważne w budowaniu zdrowego podejścia do aktywności fizycznej zwłaszcza u osób, którym tej aktywności brakowało.

Dziewczyny ćwiczą w Avete już dwa miesiące. Jak wyglądają ich postępy? Czy udało się nam już wypracować nawyki treningowe? Przejdźmy do podsumowania, które przygotowali dla nad fizjoterapeuci z zespołu Avete Centrum Medyczne wprowadzający Anię i Agatę do świata aktywności fizycznej. 😉


Wojciech Gorgul
mgr fizjoterapii

Agata ćwiczy z nami już dwa miesiące. Już, albo dopiero dwa miesiące! Przez ten czas udało się zaplanować i wdrożyć w życie regularną aktywność fizyczną. Pracę zaczęliśmy od uświadamiania roli i wagi ruchu w życiu codziennym. Agata już wie, że absolutne minimum aktywności fizycznej dziennie to 30 minut ruchu o umiarkowanej intensywności. Potrafi również odróżnić aktywność o umiarkowanym natężeniu od niedzielnego spaceru. 😉

Na miejscu ćwiczymy dwa razy w tygodniu po 1 godzinie zajęć. Trening jest dopasowany indywidualnie do potrzeb i możliwości Agaty. Trening zwykle składa się z rozgrzewki, ćwiczeń ogólnorozwojowych oraz  części „kardio”.
Wszystko dobrane tak, żeby na koniec czuć lekką zadyszkę i zmęczenie oraz móc powiedzieć „dobra robota!”.
Jak to w życiu bywa nie zawsze droga jest prosta. Czasem też mamy przeszkody i wymuszone przestoje – święta, przeziębienie, małe kontuzje. Np. w tej chwili czekamy aż ustąpi donośny kaszel i do treningów wracamy od 12.02. Przy okazji  walczymy z niewielką kontuzją pleców i biodra, której Agata nabawiła się podczas tańców. Wspomagamy się przy tym terapia manualną i stymulacja indukcyjną. Trzymajcie kciuki, żeby od przyszłego tygodnia powrócić na właściwe tory!

Agata Krych
mgr fizjoterapii
Za Anią dwa miesiące treningów pod okiem fizjoterapeutów. Bardzo nas cieszy, że z radością wzięła odpowiedzialność pracy nad sobą na siebie i sumiennie ćwiczy w domu, a gdy widujemy się dwa razy w tygodniu na treningu, efekty widać gołym okiem! Jakiekolwiek przestoje nie zatrzymują naszej podopiecznej w drodze do celu. Niestraszne nam skręcone kostki i inne boleści ze wszystkim rozprawimy się w Avete. 😉
Wrodzona ambicja Ani każe jej dawać z siebie 110%. Stopniowo wydłużamy czas treningu kardio przy podobnym poziomie zmęczenia- to znak, że wydolność wzrasta. Włączamy coraz bardziej skomplikowane ćwiczenia i zwiększamy ilość powtórzeń.
Największym sukcesem jest to, że widać niegasnący entuzjazm naszej fighterki. który dodatkowo napędza wyrzut endorfin po każdym solidnym treningu.To szczególnie ważne podczas utraty kilogramów, kiedy na motywację mogą wpływać różne przeciwności losu. Ćwiczenia wreszcie stały się przyjemnością 🙂
W najbliższym czasie Dziewczyny będą gotowe na pierwsze treningi w FitFabric! Nie możemy się doczekać!