Od początki swojej drogi zawodowej związany jestem z Profesorem Adamem Dzikim, który był i jest moim mentorem i najważniejszym nauczycielem Chirurgii. Po zakończonym stażu podyplomowym rozpocząłem pracę w Klinice Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej kierowanej przez Profesora. Byłem jego specjalizantem i doktorantem. Tam wykonałem pierwsze zabiegi w ramach „małej chirurgii”,  pierwsze przepukliny i appendektomie. Tam również miałem okazję asystować do zabiegów kolorektalnych wykonywanych przez Szefa, a później samemu je wykonywać. Prawie 10-letnia praca w Klinice była szkołą nie tylko chirurgii, ale prawdziwą, niełatwą, szkołą życia, która na zawsze mnie ukształtowała. Nie mogę nie wspomnieć o innych chirurgach, którzy byli moimi nauczycielami: dr Michał Torzecki, dr Marek Staniaszczyk, dr Radzisław Trzciński, dr Marcin Tchórzewski, dr Andrzej Sygut, dr Przemysław Galbfach… Wszystkich poznałem w Klinice, wielu z nich już tam nie pracuje, kierują innymi oddziałami, ale na zawsze będę miał wobec nich dług wdzięczności…

Praca w Klinice od początku była również związana z nauką endoskopii. Moim pierwszym nauczycielem był dr Aleksander Sowier i dr Ewa Janiak z ośrodka Endoterapia w Łodzi. To oni zarazili mnie swoją pasją do endoskopii. Nieocenionym wsparciem byli również gastrolodzy: dr Paweł Wichan i dr Krzysztof Grzegorczyk z Kliniki Gastroenterologii USK im WAM w Łodzi. Dzięki wsparciu Szefa i moich nauczycieli szybko zacząłem wykonywać skomplikowane zabiegi endoskopowe – duże polipektomie, mukozektomie, zakładanie stentów do jelita grubego i przełyku. Dało mi to podstawy do pójścia krok dalej – rozpoczęcia procedur endoskopowej dyssekcji podśluzówkowej i POEM. Ten etap mojego szkolenia nierozerwalnie związany jest z Japonią. Staże w Yokohamie, Kobe i Tokyo umożliwiły mi poznanie najwybitniejszych, światowej klasy endoskopistów. Najważniejsi dla mnie to przede wszystkim profesorowie Kudo i Inue (największy autorytet w dziedzinie POEM), a także profesor Yahagi i doktor Nishimura. Ich uwagi dotyczące mojej techniki wykonywania zabiegów były bezcenne.

Od stycznia 2015 roku pracuję w Szpitalu Specjalistycznym w Brzezinach. Profesor Dziki, jeden z założycieli szpitala, opracował koncepcję kompleksowego leczenia chorych na nowotwory przewodu pokarmowego w jednym ośrodku, w którym standard opieki i warunków nie odbiega od tych spotykanych za granicą. W Szpitalu kieruję Ośrodkiem Endoskopii Zabiegowej i Bariatrycznej oraz jestem członkiem zespołu chirurgicznego kierowanego przez dr Piotra Narbutta.